Pozwólcie, że opowiem Wam krótką historię. Około tydzień temu wysłałem swój paszport, a kilka dni później przesłałem pieniądze na przedłużenie wizy. Około 2 godziny później sprawdzałem e-mail i natrafiłem na długą historię o tym, jak Thai Visa Centre to rzekomo oszustwo i nielegalna działalność.
Mieli moje pieniądze i mój paszport...
Co teraz? Uspokoiłem się, gdy otrzymałem wiadomość na Line z opcją zwrotu paszportu i pieniędzy. Ale pomyślałem: co dalej? Współpracowali ze mną już przy kilku wizach i nigdy nie miałem problemów, więc postanowiłem zobaczyć, co będzie tym razem.
Właśnie otrzymałem z powrotem paszport z przedłużoną wizą. Wszystko w porządku.